Themabewertung:
  • 0 Bewertung(en) - 0 im Durchschnitt
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Adam Mickiewicz: Sonety Odeskie 15
#1
Polen 
Adam Mickiewicz
1798 – 1855 Polen/Litauen


Sonety Odeskie

XV - DZIEŃDOBRY

Dzieńdobry! nie śmiem budzić, o wdzięczny widoku!
Jej duch na poły w rajskie wzleciał okolice,
Na poły został boskie ożywiając lice,
Jak słońce na pół w niebie, pół w srebrnym obłoku.

Dzieńdobry! już westchnęła, błysnął promyk w oku,
Dzieńdobry! już obraża światłość twe źrenice
Naprzykrzają się ustom muchy swawolnice,
Dzieńdobry! słońce w oknach, ja przy twoim boku.

Niosłem słodszy dzieńdobry, lecz twe senne wdzięki
Odebrały mi śmiałość; niech się wprzódy dowiem:
Z łaskawym wstajesz sercem? z orzeźwionym zdrowiem?

Dzieńdobry! nie pozwalasz ucałować ręki?
Każesz odejść, odchodzę: oto masz sukienki,
Ubierz się i wyjdź prędko - dzieńdobry ci powiem.




XV. – Guten Morgen

„Guten Morgen!“ Noch scheu’ ich mich, dich zu wecken,
wäh’n ich dich im Anflug auf das Paradies.
Sowie die Sonne halb sich hüllt in blaues Vliess 
und sich die ersten Strahlen aus den Wolken strecken,

„Guten Morgen!” schon will dich die Sonne necken,
die frech ihr Licht in dein verschlaf’nes Auge stieß.
Lästig, wie sie ihren guten Morgen pries,
und sie von allen Seiten sucht, dich zu entdecken.

Nun wache sanft, gemessen deinem stillen Adel,
der sich schlafend offenbarte, doch difus
mein Plan, ach, wie entgeh’ ich Liebste, deinem Tadel?

Der junge Tag begrüßt dich, küßt dich, doch nimmst du’s
nicht an. Dies feuerfarb’ne Tuch; mit flinker Nadel
wird’s gewebt, doch bald zerfällt’s. Nimm an den Gruß!



.
Der Anspruch ihn auszudrücken, schärft auch den Eindruck.
Zitieren


Gehe zu:


Benutzer, die gerade dieses Thema anschauen: 1 Gast/Gäste