Themabewertung:
  • 0 Bewertung(en) - 0 im Durchschnitt
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Adam Mickiewicz: Sonety Odeskie 12
#1
Polen 
Adam Mickiewicz
1798 – 1855 Polen/Litauen


Sonety Odeskie

XII - DO * * *

Patrzysz mi w oczy, wzdychasz; zgubna twa prostota!
Lękaj się jadu, który w oczach źmii płonie,
Uciekaj, nim cię oddech zatruty owionie,
Jeśli nie chcesz, kląć reszty twojego żywota.

Szczerość, jeszcze mi jedna pozostałą cnota;
Wiedz, że niegodny ogień zapalasz w mym łonie;
Lecz umiem żyć samotny - i po cóż przy zgonie
Ma się wikłać w me losy niewinna istota?

Lubię rozkosz, lecz zwodzić nadto jestem dumny
Tyś dziecko, mnie namiętne przepaliły bole;
Tyś szczęśliwa, twe miejsce w biesiadników kole,

Moje, gdzie są przeszłości smętarze i trumny.
Młody bluszczu; zielone obwijaj topole,
Zostaw cierniom grobowe otaczać kolumny.



XII. – An * * *

Du siehst mich an und seufzt, schlicht, daß es mich verdirbt.
Ich fürcht’, daß mich die Wut aus deinen Augen trifft.
Ich flieh’ vor deinem Atem, trägt er mir doch Gift
entgegen, Flüche derenhalb man qualvoll stirbt.

Nur eine Tugend; Ehrlichkeit, die für mich wirbt.
Du branntest mir unwürdigem die Feuerschrift
ins Herz, doch bleib ich gern allein, was dich betrifft,
wenn es verhütet, daß du meine Schuld erwirbst.

Ja, ich begehr’ dich; bin doch zum Verführ’n zu stolz,
mein Kind, muß ich auch heiße Leidenschaft empfinden.
Dein Platz ist bei den Zechern, laß dich noch nicht binden.

Doch mein Platz, wo schon das vergangne Leben schmolz.
Der junge Efeu soll die Pappeln zarz umwinden,
Doch soll’n sich Dornen schlingen um des Kreuzes Holz.


.
Der Anspruch ihn auszudrücken, schärft auch den Eindruck.
Zitieren


Gehe zu:


Benutzer, die gerade dieses Thema anschauen: 2 Gast/Gäste